Historia Polskich Gier

Historia Polskich Gier #48 – Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

Po sukcesie pierwszej części Wiedźmina rozpoczęły się prace nad dwójką. Ta, ze swoją piękną grafiką, wyśmienitym udźwiękowieniem i trudnymi dylematami moralnymi, nie przeszła bez echa zarówno w Polsce, jak i za granicą. Oto jej historia.

W przypadku Wiedźmina, o którym mówiliśmy już w 45. odcinku Historii Polskich Gier, stworzenie drugiej części okazało się trudniejsze, niż produkcja części pierwszej. Wiedźmin 2: Zabójcy Królów  rodził się w bólach. CD Projekt Red przechodziło wtedy gruntowne zmiany wewnętrzne, było w trakcie przejmowania Metropolis Software oraz pracowało nad przeniesieniem pierwszego Wiedźmina na konsole. Do tego ostatniego nigdy nie doszło, wielkimi krokami zbliżał się światowy kryzys ekonomiczny, a silnik oryginału – Aurora – okazał się zbyt przestarzały, by użyć go w Zabójcach Królów.

Metodą małych kroczków…

Zaczęto więc prace od początku, dzięki czemu powstał autorski silnik REDengine, znacznie usprawniający rozgrywkę w stosunku do możliwości Aurory. Chociaż Geralt nie potrafił jeszcze swobodnie skakać, co gracze wypominali już pierwszej części, mógł wykonywać małe skoki i wspinać się w wyznaczonych miejscach. Zupełnie zmieniono również mechanikę walki, która nie wymagała już przełączania się między trzema stylami, lecz zręczności gracza i wykonywania uników. Gra była nieco trudniejsza od oryginału, postanowiono także korzystać z sekwencji Quick Time Events.

Medialny szał

Producentem Wiedźmina 2 został Tomasz Gop, zajmujący się także kontaktem z mediami. Była to chyba pierwsza polska gra, która na tak dużą skalę korzystała z medialnego marketingu. O ile reklamy w prasie branżowej i na portalach internetowych zdarzały się często, o tyle reklamy telewizyjne i radiowe były ewenementem. Triss Merigold, ważna bohaterka drugiej odsłony Wiedźmina, trafiła nawet na okładkę Playboya, jako jedna z nielicznych postaci z gier wideo. Wydano także egzemplarze w edycji kolekcjonerskiej, która jednak nie zachwyciła fanów, głównie niską jakością rzeźby głowy Geralta.

Co w części drugiej?

Choć Wiedźmin 2 został zapowiedziany w roku 2009, czekaliśmy na niego aż do 17 maja 2011 roku. W dniu premiery oferował nam grafikę na światowym poziomie, świetnie napisany scenariusz, wiele zakończeń i wspaniałą muzykę Adama SkorupyKrzysztofa Wierzynkiewicza. Fabularnie gra kontynuuje wątek zabójców królów z części pierwszej. Po zamachu na króla Foltesta Geralt musi wyruszyć na poszukiwania sprawcy. Jego decyzje, często moralnie trudne, mają znaczny wpływ na losy świata. W grze nie zabrakło intryg politycznych, wątków miłosnych ani humoru.

Polski prezent dla Zachodu

Rok po pecetowej premierze ukazała się wersja na konsole. Stworzono do tego nową wersję silnika, REDengine 2. W tym samym czasie wyszła też edycja rozszerzona dla posiadaczy komputerów osobistych. Dzięki niskiej cenie sprzedano w 2012 roku ponad 2 mln egzemplarzy. Wiedźmin stał się tak rozpoznawalny, że wraz z powieściami Sapkowskiego i filmami Bagińskiego został wręczony Barakowi Obamie podczas jego wizyty w Polsce, co przykuło uwagę zarówno krajowych, jak i zagranicznych mediów. Zakończenie gry utwierdziło fanów w przekonaniu, że nie jest ona ostatnią w serii. I mieli rację. W 2013 roku pojawiła się bowiem pierwsza zapowiedź trzeciej części Wiedźmina.

Materiał przygotowała ekipa Masz 3 Życia.

Więcej w Historia Polskich Gier
dead island heading
Historia Polskich Gier #47 – Dead Island

Pierwsza tak popularna wśród graczy polska gra! Rajski kurort na tropikalnej wyspie, szeroki wachlarz postaci do wyboru, no i w...

Zamknij