Historia Polskich Gier

Historia Polskich Gier #41 – Another War

Pamiętacie grę Mortyr od Mirage Interactive? Dziś przedstawiamy Wam kolejne dzieło tej firmy. Mowa o Another War, jednej z najciekawszych polskich produkcji osadzonej w wojennych realiach.

Wydane w 2002 Another War  roku zapisało się w historii polskich gier złotymi zgłoskami jako produkcja ważna, dość szybko adaptująca zachodnie trendy i posiadająca dużo własnego kolorytu. Przede wszystkim to pierwsza polska gra typu crpg! Powstała w czasie, gdy w Polsce bardzo popularne były takie tytuły jak chociażby Baldur’s Gate.

Wojenne klimaty

Przedstawiona w rzucie izometrycznym gra przypomina z pozoru Fallouta. Polskim graczom może także przywodzić na myśl Gorky 17. Całkowicie inne są jednak realia gry. Okupowana Francja w trakcie II wojny światowej, małe miasteczko – w takiej scenerii spotykamy głównego bohatera, który niedługo później zostaje wtrącony do wiezienia przez gestapo.

W trakcie rozgrywki bohater podróżuje przez ogarniętą wojną Europę aż trafia do Leningradu, gdzie następuje finał przygody. W trakcie tej wędrówki mamy okazję eksplorować świat gęsto przetykany nawiązaniami do innych produkcji znanych z popkultury. Uważni gracze odnajdą tutaj elementy przywołujące Szeregowca Ryana, Stawkę większą niż życie, Jak rozpętałem II wojnę światową czy niezwykle popularny serial Allo, allo!.

Te niekiedy humorystyczne odwołania powodują, że Another War nie jest nazbyt patetyczne. To dość ważne, ponieważ tytuł w dużej mierze opiera się na dialogach, co uwidacznia zasadniczą inspirację twórców, czyli Planescape Torment linie dialogowe to blisko dziesięć tysięcy słów! Jak przystało na klasyczne crpg, na samym początku rozgrywki mamy możliwość wyboru jeden z trzech klas postaci: siłacza, złodzieja lub inteligenta. Każda z nich ma nieco inny sposób rozgrywki, dlatego warto spróbować przejść grę każdą z nich.

A ten przedmiot to do czego?

Co ciekawe, produkcja Mirage Interactive nie ma turowego systemu walki charakterystycznego dla popularnych wtedy rpgów. Dlatego też w połączeniu z dość… specyficzną SI przeciwników (naprawdę, sprawdźcie to!) walka polega na klikaniu na postać wroga, a poruszanie się z towarzyszami może chwilami być bardzo zabawne. Te drobne błędy nie zmieniają tego, że Another World to niezwykle ciekawa produkcja, w którą po prostu warto zagrać.

Ciekawym rozwiązaniem jest za to bogaty arsenał broni i przedmiotów, jaki oferują  nam twórcy. Sęk jednak w tym, że niekiedy gra ma dość przygodowy charakter i często wykonanie zadania wiąże się z wykorzystaniem właściwego przedmiotu. A to już nie zawsze jest jasne i oczywiste. Na sporą pochwałę zasługuje natomiast bardzo szczegółowa i dokładna oprawa graficzna, która nawet dziś jest przyjemna dla oka.

Kanonier Dolas

Właściwie dziś ciężko wyjaśnić, czemu ta produkcja nie odniosła sukcesu na zachodzie. Prawdopodobnie związane było to z panującym wówczas w firmie chaosem administracyjnym. Udało się jednak osiągnąć taki próg sprzedażowy, by powstała kontynuacja. W 2003 roku na rynku pojawiła się Jak rozpętałem II wojnę światową: nieznane przygody Franka Dolasa. Gra w dość luźny sposób adaptowała znany film, chociaż warto podkreślić, iż odtwórca roli kanoniera Dolasa, Marian Kociniak, użyczył głosu tytułowemu bohaterowi.

Druga część nie była już tak rozbudowana, bardziej nastawiona była na humor, co uwypuklał scenariusz, który wiódł bohatera od jednej absurdalnej sytuacji do drugiej. We znaki dawały się też liczne błędy i widoczny chaos fabularny, co zapewne było spowodowane tym, że twórcy mieli bardzo krótki czas na stworzenie kontynuacji – niecały rok.

Materiał przygotowała ekipa Masz 3 Życia.

 

Więcej w Historia Polskich Gier
call of juarez
Historia Polskich Gier #40 – Call of Juarez

Złoto dla zuchwałych, Indianie, kowboje i piękne kobiety - tak w skrócie można opisać serię Call of Juarez, która stała...

Zamknij